niedziela, 13 lipca 2014

Czy warto za to płacić?

Czy myślicie teraz o płatnym seksie?
A to nie o seksie. Nie tym razem. Jeszcze nie tym razem.
To inny temat. Temat, który sprawi, że wielu z Was, zajmujących się tą profesją, się obrazi.
Nic na to nie poradzę. 
Jak już mówił Daniel Huszcz, to od Was, nie ode mnie zależy, czy się obrazicie.
Jaki Daniel? Zapytacie. 
Ten z poprzedniego tematu o filozofii kwantowej.
Na niego wielu się obraziło. Czy mieli rację? Nie mnie to teraz osądzać. 
Zresztą odbiegam od tematu zasadniczego, a to dlatego, że lubię trzymać w niepewności. 
Znęcać się, wydłużając w nieskończoność czas, w którym dochodzę do odpowiedzi.


Albo nie dochodzę i zostawiam wszystkich z pytaniami, rozczarowanych.  
I co lepsze rozczarowanie, czy gniew na tego, kto napisał takie lub inne bzdury?
Odpowiedź zostawiam Wam.
Teraz już przejdę do tego tematu.
Istnieją tacy ludzie, którzy potrafią przepowiedzieć przyszłość. Wróżki i wróże.
Brzmi jak bajka, ale to rzeczywistość jak najbardziej realna. 
Wystarczy zajrzeć do jakieś gazety.
Może nie do każdej. Pewnie ich ogłoszeń nie ma we wszystkich gazetach, bo niektóre są na to zbyt poważne i uważają, że tylko rzeczy, o których piszą, istnieją. 
Inne, te nieudowodnione przez naukę istnieć nie mają prawa. 
Dlatego w tych gazetach ich nie ma.
Te super poważne gazety przeważnie są nudne i mocno trzymają się ziemi i tego, co widzą, dotykają, czują, słyszą itp. itd.
Gazety niezupełnie poważne i internet są pełne ogłoszeń, blogów i stron tych magicznych ludzi. 
Ludzi jakby z kosmosu.
Moje pytania brzmią. 
Czy rzeczywiście oni, one są magiczni? 
Czy warto korzystać z ich usług?
I dlaczego jest ich tak wielu? Naprawdę trudno wybrać.
W dodatku w przypadku wróży znalazłam specjalistę od rumpologii. 
Kochane ciekawskie panie przygotujcie się, jeśli chcecie mieć super oryginalną wróżbę od pierwszego w Polsce rumpologa. Co tam wróżenie z kart, pośladki są ciekawsze, zwłaszcza dla faceta i dla Was Panie, te które lubicie się rozbierać przed nieznajomym.
Kto by z Was Panów nie chciałby być rumpologiem? Na Waszym miejscu naprawdę chciałabym mieć taką specjalizację. Przy nim wszystkie wróżki wysiadają.
Wracając do innych wróży i oczywiście wróżek, tych jest najwięcej. 
Jest nawet ranking najlepszych wróżek w Polsce i już wiadomo do której pójść. 
Do jednej z tych dziesięciu. Specjalistek od tarota, intuicji, jasnowidzenia, leczenia naturalnego, rytuałów i nie wiem jeszcze czego.
Czy jednak warto?
Po odpowiedź sięgnęłam na forum
Tutaj jak widzicie kobiety wypowiadają się na ten temat.
Wierzyć, nie wierzyć, chodzić do nich czy nie chodzić.
Odpowiedzi są różne jak kobiety, które zabrały głos. 
Taka np. Wróżka Bajuszka, chociaż sama siebie tak nazwała, we wróżki nie wierzy. 
Przyszłość jej zdaniem zależy tylko od nas. My ją kształtujemy.
Inne panie albo wierzą i chodzą. Są zauroczone efektami albo tak jak Bajuszka wróżek unikają, również dlatego, że wróżki są zakazane przez kościół. Chodzenie do nich to po prostu grzech.  Poprzez wróżby wypowiada się diabeł.
Są takie, które uważają, że wiara sprawia, że przepowiednia, nawet ta niekorzystna się spełnia.
I takie, które myślą o psychologii. Ich zdaniem wróżki to dobre psycholożki lub bardziej poprawnie panie psycholog. Jak zwał tak zwał. Wiadomo o co chodzi.
Profesja psychologa na pewno pomaga we wróżeniu tym, które wróżą, ale magiczne wcale nie są. Będąc dobrym psychologiem, wiedzą co i jak mają mówić. Wystarczy tylko odpowiednia obserwacja naszego zachowania i już wiadomo, co dalej, co powiedzieć, co zrobić itp itd.
Nie będę omawiać wszystkich wypowiedzi z tego forum. 
Sami zobaczcie i samodzielnie dojdźcie do wniosków, swoich własnych.
Oczywiście podzielę się z Wami swoją opinią, swoimi odpowiedziami. Pamiętajcie jednak, że nie są one żadną wyrocznią i nie ma sensu ani zachwycać się nimi ani obrażać się z ich powodu. W końcu ja też mogę mieć własne zdanie.
Nie wierzę w żadne wróżki. Myślę, że to zwykłe kobiety i mężczyźni, choć rzadko spotykani. Zwyczajni ludzie, którzy wybrali taki, a nie inny zawód.
Ci magiczni ludzie gdzieś są na pewno, ale niekoniecznie w popularnych gazetach i sławnych gabinetach i jeśli już komuś coś powiedzą niekoniecznie biorą za to pieniądze.
A teraz możecie się obrażać, jeśli takie jest Wasze życzenie. 

P.S. Ten temat jest jednak zbyt szeroki, by omówić go w jednej części, więc cdn.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz