poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Majtki dla skromnej kobiety.

Były kiedyś takie różowe do kolan. Nosiła je moja mama i babcia.
Może dlatego, że innych nie było, a może wtedy obie uważały się za skromne kobiety.
Tak, moja babcia na pewno za taką się uważała, bo wszystkie zdjęcia mamy w stroju kąpielowym podobno zniszczyła. W końcu to bardzo nieobyczajne ubranie.
Teraz kobiety noszą takie, choć o wiele ładniejsze po ulicy.
Oczywiście nikt tego nie nazywa majtkami lecz legginsami do kolan.
Czy jednak taki strój podobał by się mojej babci?
Na pewno byłaby zgorszona, więc chyba lepiej dla niej, że nie żyje i tego nie widzi.
Moja mama już zdanie zmieniła na temat tego stroju, bo sama w podobnych chodziła na plaży.
Czasy się zmieniają. Kobiety pokazują latem więcej ciała niż te przed wojną i zaraz po wojnie.
Czy jednak wszystkie są aż tak ,,wyzwolone,,?
Czy nie ma wśród tych odsłaniających brzuch, nogi, biust do połowy albo cały pod przezroczystą bluzką bez biustonosza, nie ma takich, które chowają jak mogą ,,niebezpieczne,, kawałki ciała?
Dlaczego niebezpieczne i dla kogo?


Jak myślicie są wśród nas średniowieczne niewiasty, a jeśli są to, gdzie występują?
Po co i komu są potrzebne?
Odpowiedzią niech będzie ten film.
Z pewnością jest on obecnie niezwykle popularny.
Wszyscy z zaciekawieniem patrzą na skromną dziewuszkę.
Wszyscy się zastanawiają, czy ona tak sama z siebie, czy może gdzieś na ścianie ma ściągę przygotowaną przez księdza. 
On zresztą może stoi gdzieś obok i się promiennie uśmiecha,
że chociaż jedną skromną owieczkę upolował.
Po filmie zaprosi ją na herbatę, a potem...
Zdaje się, że tego zdania kończyć nie powinnam, bo zaraz się oburzą wszystkie 
cnotki w okolicy.
Kiedyś w końcu mnie dopadną i spalą na stosie.
Lepiej będzie jak przyjrzycie się opiniom innych na temat skromności, zanim we mnie kamieniem rzucicie. Swoją drogą, czy pobożni ludzie powinni kamieniami rzucać?
Jak myślicie?
Czy prawdziwemu Bogu spodobałby się taki rodzaj miłości do ,,bliźniego swego,,?
Od tematu trochę odeszłam.
Miałam przecież pokazywać opinie innych, a nie zadawać bez końca pytania.
Bardzo się starałam. Jednak nie udało mi się znaleźć kogoś całkowicie spoza kościoła, 
kto by ten piękny strój skromnisi skomentował.
Nie dość, że nie znalazłam osoby spoza kościoła to w dodatku nie znalazłam otwarcie sprzeciwiających się temu polskich katoliczek lub jakichkolwiek chrześcijanek.
Owszem znalazłam o sprzeciwiających się głośno kobietach z zagranicy.
Tutaj możecie sobie o tym przeczytać.
A gdzie coś na temat naszej rodzimej skromnisi?
Coś w bezpośredni sposób komentujące tę piękną i tak bardzo starającą się nie obrazić Boga dziewuszkę?
Niestety pod filmem tego czegoś nie znajdziecie. Wręcz przeciwnie.
Jest tu tylko wypowiedź innej ,,grzesznej,, kobiety, a dalej idiotyczna moim zdaniem dyskusja o Bogu.
Dlaczego idiotyczna?
Nie czas i miejsce, by o tym mówić. To może innym razem.
Przypominam Wam i sobie, że temat jest inny.
Czas więc na mój krótki komentarz.
Zacznę od pytania. 
Dlaczego i dla kogo niektóre kawałki mojego ciała są niebezpieczne?
Dla Boga? Gdzie i kiedy powiedział coś na ten temat?
Jak znajdziecie odpowiedź na to pytanie, to mi ją przekażcie koniecznie, 
bo jak na razie nic o tym nie słyszałam.
Uprzedzam. Chodzi mi o bezpośrednią odpowiedź Boga. 
Nie o Jego rodzinę, pomocników, papieży i kościół katolicki itp. itd. 
Pochwalcie się, jak coś znajdziecie.
Jeśli nie dla Boga, to dla kogo moje ciało takie niebezpieczne?
Odpowiedź jest prosta. 
Dla tych wszystkich, co patrząc na mnie, mają, delikatnie mówiąc ,,nieładne myśli,,. 
Czy to moja wina, że mają takie myśli?
Część z Was pewnie powie tak, bo to ja założyłam koszulkę z dekoltem i krótkie spodenki.
Ja powiem, jak Wam nie pasuje, to zamknijcie oczy i się na mnie nie patrzcie.
Czy to Wy czy ja mam dbać o Wasze myśli?
Może myślicie, że dla Waszych myśli założę strój zakonny?
Oczywiście nie założę. To Wy nie ja musicie zadbać o swoje myśli.
Poza tym, to Bóg mnie stworzył właśnie taką 
i to Wy obrażacie Boga, każąc mi zasłaniać Jego piękne dzieło.
Jeszcze raz zapytam kogo obrażam tak naprawdę swoim strojem?
Ja Wam nie powiem. To zbyt jasne.
Pomyślcie i sami znajdźcie odpowiedź.

P.S. Zapomniałam dodać, że mnie jest wszystko jedno jak się ubiera skromna dziewczyna.
Dla mnie równie dobrze może sobie założyć islamską burkę.
  
  


 





  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz