wtorek, 22 stycznia 2019

Niesymetryczna twarz zimy.

Z jednej strony czarna, a z drugiej biała. Taką zimę widzę za oknem. Taką sobie wyobrażam i o takiej myślę. Co myślę? Jaki wpływ ma na mnie niesymetryczna twarz zimy?


Zima.

Biała i czarna.
Kapryśna i rozsądna.
Poważna jak dama.
Rozbrykana jak dziecko.
Skacze po drzewach i łąkach.
Płacze gęstym deszczem.
Złości się kałużami.
Z chwili na chwilę się zmienia.
Staje się biała, poważna i dorosła.
Przykrywa się śniegiem.
Gniew zamraża.
I tak trwa, póki do głosu nie dojdzie czarna, 
dziecinna, radosna.

Przystanek.

Krzesło, stolik, herbata czekają na twoje pragnienie.
Wzdychają za twoim ciepłem.
Marzą o twojej uwadze.
A ja razem z nimi pytam, czy wrócisz na wiosnę.
Czas tak wolno płynie.
Powietrze tnie zimowym ostrzem serce zbyt szybko bijące.


Miłość.

Zimą miłość wzdycha.
Przestaje być sobą.
Zakrywa się śniegiem.
Ucieka w puste drzewa.
Wiem, że odżyje wiosną.



Śmierć.

Sunie po śniegu.
Kroczy po błocie.
Niepotrzebne jej śniegowce ani kalosze.
Na miejsce zawsze dociera.
Widać ją z bliska i z daleka.
Z mrokiem się całuje.
Ściska z niebem bladym.
Kocha zimę, a zima też ją lubi.

Nadzieja.

Śpi pod kamieniami.
Wiosną się obudzi.
Zakwitnie kwiatami.
Szarość minie.
Wrócą kolory ciepłe, letnie, gorące.
Twój uśmiech się pojawi.
Miłość złotem zabłyśnie.
Wszystko się zmieni, naprawi.




P. S. I tym optymistycznym akcentem zakończę. Jak Wam się czytało? Jaka jest Wasza zima i Wasze zimowe nastroje?

 





 


 

9 komentarzy:

  1. Cześć,
    Bardzo ładne wiersze. Moja zima przebiega raczej spokojnie, teraz znowu sypnęła śniegiem, ale ja tam za to ją lubię, bo wszystko dookoła tak ładnie wygląda. Ale już i tak niedługo wiosna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobały moje wiersze.
      I dobrze, że lubisz zimę, bo wtedy nie gnębi Cię smutek.
      A wiosna moim zdaniem nigdy się nie spieszy i nawet w marcu pojawia się śnieg.

      Usuń
  2. Bardzo optymistycznie, poprawiły mi humor, byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że ten ostatni, bo reszta taka optymistyczna nie jest.

      Usuń
  3. witaj Anno. U mnie zima jak placzace dziecko caly okres pada.choć mamy tez wiele suchych dni ale śnieg ani troszeczkę .

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawiązanie do zimy w każdym z wierszy, powinni w szkołach mieć takie wiersze do analizy. Masz do tego rękę widać to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, moje wiersze do analizy, żeby stały się impulsem do złości innych męczących się nad tekstem lub niechęci do książek w ogóle. Nigdy w życiu. Żadnego obowiązku czytania moich tekstów tylko dla przyjemności i nic więcej.
      Dziękuję za komentarz.

      Usuń
  5. Zima to chyba dla Ciebie czas snu i śmierci... niezbyt przyjazna pora. Dla mnie inaczej... Zimą odczuwam nie tyle "zamrożenie", co orzeźwienie. Przyjaźnię się z tą porą. Ale wiersze przemówiły do mnie.

    OdpowiedzUsuń