poniedziałek, 2 czerwca 2014

Nowy lepszy świat w wersji polsko-katolickiej.



Nie będzie to recenzja starej dobrej książki, ale wizja przyszłej wspaniałej Polski.
Wyobraźcie sobie Kochani, że w dalekiej lub bardzo bliskiej przyszłości rządzi nami System Sumienia Katolickiego. Prawda, że ciekawe?
Wszyscy musimy stosować zasady Kościoła Katolickiego najwyższej władzy w Polsce.
A jakie są te zasady?
Po pierwsze nie wolno robić różnych rzeczy, które nie podobają się Kościołowi.
Kobietom nie wolno uprawiać wolnego seksu, bo mogą z tego wyniknąć przykre konsekwencje w postaci niechcianego dziecka.
Mężczyźni owszem mogą, bo to oni przecież według obowiązującej w szkołach Biblii byli tymi pierwszymi. Z żebra pierwszego mężczyzny powstała pierwsza kobieta.
Poza tym, a może przede wszystkim, to właśnie kobieta, nie mężczyzna posłuchała głosu złego węża. I jeszcze w dodatku za namową owego węża sięgnęła po zakazany owoc z drzewa poznania dobra i zła.
Dlatego teraz w Nowej Wspaniałej Polsce to kobiety ponoszą odpowiedzialność za całe zło.
To one przede wszystkim zostaną ukarane, gdy złamią zakaz i spróbują wolnej miłości-seksu pozamałżeńskiego. Niechciane dziecko będą musiały urodzić. 
Żaden, powołany przez panujący wszem i wobec System, lekarz ginekolog, ani nawet lekarz internista nie przepisze jej szybko działającej tabletki poronnej. Nie wykona zabiegu aborcji.
Bez względu na to czy jest to dziecko wielkiej miłości, czy też dziecko poczęte z gwałtu. 
Jak również dziecko z poważną wadą, którego kobieta nie chce urodzić lub dziecko bezpośrednio zagrażające zdrowiu swojej matki.
A jeśli kobieta zaplanuje sobie wcześniejszą sztuczną ochronę przed ewentualnym dzieckiem, to System i tak jej na to nie pozwoli.
Kobieto, czy nie rozumiesz-powie jej lekarz ginekolog-seks Bóg wymyślił po to, żebyś rodziła dzieci, a nie dla Twojej przyjemności. 
Tak Nowa Wspaniała Polska będzie rajem na Ziemi dla wszystkich grzecznych katolików.
Złe kobiety zostaną odesłane do obozu pracy, gdzie będą rodzić dzieci non stop na okrągło.
Komu i dlaczego podoba się taka wizja i kto dąży do jej realizacji?
Czy muszę Wam zawsze podpowiadać właściwą odpowiedź?
Tutaj sobie ją znajdziecie. Obejrzycie i się dowiecie, jeśli jeszcze nie wiecie, kto, co i jak.
Jak widzicie Nowa Wspaniała Polska to nie koniecznie wymyślona przeze mnie fikcja literacka. 
To nie dalsza część ,, Nowego Wspaniałego Świata,, napisana przez potomków wielkiego pisarza.
Niestety wizja jest okrutną, zbliżającą się katastrofą. Zbyt straszną, by ją w szczegółach opisywać.
Dlatego rzucę tylko parę luźnych obrazów. Sami je sobie połączcie w komiks.
Kobiety w szarych, siermiężnych ubraniach, czarnych butach, długich sukniach z czarnymi chustami na głowie grzecznie prowadzą tabuny dzieci do przedszkola. Tam witają je panie przedszkolanki w obowiązkowych biało-granatowych strojach. Uśmiechnięte od ucha do ucha. Zabierają dzieci. Oddzielnie dziewczynki i chłopcy. W grupie dziewczynek pani w okularach tłumaczy zasady życia zgodne z prawem bożym. Opiera się na Biblii, dokładnie na tekstach z Nowego Testamentu, a także na dekalogu. Nie zabijaj to hasło dominujące. Dotyczy ludzi, bo zwierzęta duszy nie mają. 
Tylko ludzie. Gdy jakaś dziewczynka płacze, bo jej piesek umarł, a przedtem bardzo skomlał, pani dziewczynkę poprawia. Nie umarł, zdechł drogie dziecko. On nie miał duszy, przecież to tylko pies. I nie martw się on nic nie czuł. Skomlał tak, bo ma w sobie taki mechanizm do skomlenia.
Inny obraz.
Zapłakana kobieta prosi lekarza, żeby usunął jej ciążę, bo jeśli tego nie zrobi, ona nie przeżyje. 
Ma chore serce, a może coś innego. Jednak lekarz jest nieugięty. Spokojnie tłumaczy kobiecie, że nie może rozpaczać. Dziecko to wielki skarb i dar od Boga. 
A jeśli ona nie przeżyje, to znaczy tak miało być. Kobieta wychodzi od lekarza zupełnie załamana i wiesza się na pobliskim drzewie, bo nie ma pieniędzy na wyjazd i aborcję za granicą albo w prywatnej klinice, w której ostali się ostatni ateiści, którzy za odpowiednią kwotę zrobią wszystko dla takich kobiet.
Nie wystarcza Wam Kochani Katolicy myślący zgodnie z literą kościelnego boga.
To jeszcze jeden obraz.
Młoda dziewczyna chciałaby kochać się ze swoim chłopakiem, ale nie może, bo dostępne środki antykoncepcyjne to jedynie termometr i kalendarzyk. Ona wie, że może się uda, a może nie, bo nie są to pewne metody. Czytała o tym w jakimś zagranicznym piśmie, jednym z tych zabronionych w Nowej Polsce. Jedyny sposób, by poznać bliżej ciało chłopaka, to oczywiście ślub katolicki. Dopiero po ślubie się okaże, że chłopak to zwykły, ukryty gej. Podrywał dziewczynę, bo chciał się podlizać jej ojcu, super ważnej osobie na ważnym stanowisku. Co ma teraz zrobić dziewczyna? 
Wziąć sobie kochanka? O nie takie proste. W Nowej Polsce wszyscy na wszystkich donoszą do naczelnego księdza. Poza tym, nawet jeśli nikt nie doniesie, sprawa i tak może się wydać za 9 miesięcy, bo nie ma już przecież tabletek antykoncepcyjnych.
Dość zmęczyła mnie wizja poprawnej politycznie Nowej Wspaniałej Polski.
Owszem została jeszcze sprawa eutanazji i zapłodnienia ,, in vitro,, , ale to sami sobie wymyślcie.
Ja tylko podpowiem kluczowe słowa. Babcia, która się męczy i chciałby już umrzeć, małżeństwo, któremu brakuje dzieci.
Powiedzcie im proszę tak miało być. Jest zgodne z prawem Bożym.
Mam jedno pytanie na koniec.
Skąd wiecie katolicy, co tak naprawdę chce Bóg? Bo ja niestety nie wiem i chciałabym jakąś odpowiedź.

Tag: Społeczne, Obyczajowe, Religie  
       

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz